piątek, 23 października 2015

Moje zapachy..

Hej wszystkim :)


To już trzeci post na blogu :) Powoli się rozkręcamy. Dzisiejszy post miał mieć nazwę " moje perfumy", ale pokaże wam też dezodoranty jakich używam, wiec zmieniłam ten tytuł. Myślę, że obecny bardziej pasuje ;) 
Miałyście tak czasem, ze jakiś mężczyzna pachniał tak ładnie, że nie mogłyście oderwać od niego wzroku i przestać "powąchiwać" nosem? :D Ja miałam ostatnio tak, jak wracałam z dyskoteki :) Ahhhhh jak on pięknie pachniał!
 Zapach jest bardzo ważny, potrafi przykuć uwagę i fajnie wiedzieć ze się pięknie pachnie w sumie :)
Moim ulubieńcem był dezodorant z Adidasa. Przy nim zauważyłam, ze tak szybko się nie pocę i pięknie pachniały mi paszki przez wiele godzin. Dopóki nie poszłam na siłownie hehe ;) Nie ma aż tak skutecznych specyfików, tylko prysznic tu pomoże :D Oto on:
Bardzo polecam. 
Niestety, nie można go kupić w dm, a często tam bywam, wiec ostatnim razem wzięłam coś innego na spróbowanie. Dezodorant z Playboya. Jakaś nowość. Pomyślałam raz kozie śmierć. Gdy tylko poczułam jego piękny zapach, wiedziałam ze kupie go po raz kolejny. Nieraz zamiast pryskać się perfumem, to cała psikam się dezodorantem hehe :D Pachnie tak pięknie, ze mogłabym go wąchać 24h na dobę. Serio.
POLECAM POLECAM POLECAM

Noto czas na perfumy. Na chwile obecną moimi faworytami są te cudeńka.
Ten po lewej z My Honey można kupić w Douglas za 35 euro/30ml. Jest bardzo słodziutki i delikatny. Lubie takie zapachy, wiec od razu podbił moje serce :) 
Drugi jest z Flora by Gucci 50ml za ok.50 euro. Ciężko go teraz dostać z tego co widzę na internecie. Przepiękny, taki kobiecy, wyrazisty. Ciężko mi opisać, trzeba powąchać :)
To by było na tyle. A wy macie jakieś swoje Must Have? 

1 komentarz: